poniedziałek, 28 lutego 2011
1 procent nie dla fundacji korporacyjnych?
Nieubłaganie zbliża się czas corocznego rozliczania pitów. Jak co roku, będziemy mogli odpisać 1 procent naszego podatku na wybraną organizację pozarządową mającą status organizacji pożytku publicznego. Dziś na Facebooku natrafiłem na grupę „1% nie dla fundacji korporacyjnych”. Myślę, że twórcy grupy poruszyli ważny problem.
W informacji o grupie czytamy, że „nie ma żadnego powodu, aby ze środków publicznych dotować promocję marek prywatnych korporacji.” Zdaniem autorów, „taki jest także cel istnienia fundacji firmowych (poza pomocą potrzebującym). W przeciwnym wypadku w nazwach nie miałyby marek produktów i korporacji. A 1% jest alokacją podatku (a nie żadną darowizną), czyli de facto pomocą publiczną.” I dalej wzywają do nie przekazywania 1 procentu podatków na fundacje korporacyjne: „To, że bezmyślny ustawodawca pozwolił na taki proceder nie oznacza, że jako podatnicy powinniśmy brać w nim udział.”
Zgadzam się. 1-procentowy odpis został stworzony po to, aby wspomóc tzw. trzeci sektor, czyli organizacje pozarządowe. Fundacje tworzone przez duże korporacje (np. koncerny medialne), owszem, być może robią sporo dobrych rzeczy, ale są one częścią strategii marketingowej tych korporacji (społeczna odpowiedzialność biznesu!). Dlaczego ta strategia ma być realizowana z pieniędzy publicznych (naszych podatków)? Dlaczego „ocieplanie” wizerunku tej czy innej firmy ma odbywać się nie na koszt firmy, lecz z pieniędzy podatników?
Co więcej, co roku organizacje pozarządowe przeprowadzają „walkę” o 1-procentowy odpis. Jaką szansę na zebranie większych kwot ma niewielkie stowarzyszenie w konfrontacji z korporacyjną fundacją, mającą darmowy czas antenowy w godzinach najlepszej oglądalności?
W ten sposób, duża część pieniędzy przeznaczonych na organizacje pozarządowe trafia de facto na budowę wizerunku komercyjnych firm, który przy okazji robią też dobre rzeczy. Ale za te same pieniądze dobre rzeczy mogłyby robić autentyczne organizacje pozarządowe.
Autor:
Bartosz Dominiak
o
13:18
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.