Warszawa kolejny raz musi się mierzyć z konfliktem na linii inwestor - ochrona obiektów zabytkowych. Wraca niczym bumerang sprawa Hali "Koszyki", którą kilka lat temu rozebrał właściciel-deweloper. Mógł to zrobić, gdyż uzyskał zgodę konserwatora zabytków - pod warunkiem, że rozebrana stalowa konstrukcja hali zostanie wyremontowana i złożona z powrotem. Minęły ponad dwa lat od rozbiórki - a na miejscu hali hula dziś wiatr. W dodatku media informują, że właściciel zamierza sprzedać działkę z pozostałościami hali.
Czy nowy właściciel będzie chciał odbudowywać halę? Pewnie nie, bo łatwiej jest przecież wybudować całkowicie nowy apartamentowiec lub biurowiec w atrakcyjnym miejscu Śródmieścia niż mozolnie wplatać go w starą, choć odnowioną konstrukcję hali z początku XX wieku.
Osoby obecne na Facebook zapraszam do poparcia wirtualnej akcji "Żądamy odbudowy Hali Koszyki". W ciągu 24 godzin zgromadziło się już ponad 600 obrońców Hali Koszyki.
A jak wygląda dziś Hala "Koszyki"? Ano tak:











0 komentarze:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.