Miałem już nie znęcać się nad miejskimi stronami internetowymi. Jednak jeden z pracowników miejskich (serdecznie pozdrawiam) zwrócił mi niedawno uwagę na dziwny fakt obecny na miejskiej stronie dla turystów www.warsawtour.pl. Miasto jest właścicielem ok. 30 zakładów opieki zdrowotnej (szpitali i przychodni) i deklaruje tym zakładom wszelaką pomoc. Jak to wygląda w praktyce?
Np. na podstronie „Zdrowie” w ramach powyższej strony znajduje się wykaz kilkunastu prywatnych zakładów zdrowotnych i ZERO informacji o własnych, miejskich zakładach! Fajne wsparcie. Na pewno cieszą się z niego dyrektorzy miejskich szpitali i przychodni. A najbardziej raduje się dyrektor Szpitala na Solcu, który od 1 stycznia br. działa jako miejska spółka mająca prawo pozyskiwać klientów komercyjnych i w ten sposób uzyskiwać dodatkowe środki finansowe na funkcjonowanie. Ale miasto zamiast wspierać swój szpital, wspiera jego bezpośrednią konkurencję!
Taka miejska strona rodzi wiele pytań:
- Dlaczego miasto nie zamieściło na tej stronie danych teleadresowych do swoich zakładów opieki zdrowotnej? Nie ma ich? Nie ma kontaktu między autorami strony a Biurem Polityki Zdrowotnej? Miasto uważa te zakłady za tak kiepskie, że nie chce ich polecać turystom?
- Dlaczego miasto nie zamieściło na tej stronie danych teleadresowych do innych publicznych zakładów zdrowotnych (np. należących do Województwa Mazowieckiego)?
- Jakie są kryteria doboru tych a nie innych placówek prywatnych, które znalazły się na stronie? Przypadek? Renoma tych placówek? Kontakty?
- Czy miasto otrzymuje od tych firm pieniądze za reklamę? Jeśli tak, to ile? Na jakich zasadach? Gdzie jest cennik reklamowy miejskiej strony?
- A może reklamuje je za darmo? Czy to nie jest niegospodarność?
- Co z równym traktowaniem podmiotów prywatnych? Czy w ten sposób miasto (jako podmiot publiczny) nie wywiera niedozwolonego wpływu na grę rynkową pomiędzy prywatnymi zakładami zdrowotnymi?
- Czy każdy prywatny zakład opieki zdrowotnej i każdy prywatny gabinet dentystyczny może zostać umieszczony na tej stronie? Gdzie mogą się zgłosić właściciele w tej sprawie? Mam znajomego dentystę, który chętnie rozreklamowałby swój zakład na stronie miejskiej? Gdzie ma się zgłosić?
Rzeczona strona w ogóle jest dziwna. Kto to pisał?
Np. użyty jest zwrot „Państwowa opieka zdrowia”, choć od kilkunastu lat w Polsce nie ma czegoś takiego jak „państwowa opieka zdrowia”. Jest publiczna i niepubliczna opieka zdrowotna.
Nie ma też czegoś takiego, jak „szpitale podlegające Narodowemu Funduszowi Zdrowia”. Jest opieka zdrowotna finansowana w ramach kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia (zarówno w placówkach publicznych i niepublicznych/prywatnych) lub finansowana bezpośrednio przez obywateli (lub w ramach ich dobrowolnych ubezpieczeń, abonamentów, etc). A szpitale podlegają nadal swoim właścicielom (publicznym lub prywatnym), a nie NFZ.
Są też literówki („Dokładna informacje” zamiast „Dokładną informację” lub „Dokładne informacje”). Ale to już szczegół ...

0 komentarze:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.