W czwartek, 4 sierpnia, zapraszam do wspólnego uczczenia 67. rocznicy śmierci Krzysztofa Kamila Baczyńskiego - wybitnego polskiego poety, autora niezliczonych wierszy, człowieka o lewicowej wrażliwości, w latach przedwojennych członka Organizacji Młodzieży Socjalistycznej „Spartakus" działającej przy PPS, a także współredaktora pisma „Strzały” – organu tej organizacji, na łamach którego zadebiutował jako poeta.
W tym miejscu warto przypomnieć słowa pierwszego znanego wiersza Baczyńskiego (napisanego, gdy autor miał 15 lat!):
W tym miejscu warto przypomnieć słowa pierwszego znanego wiersza Baczyńskiego (napisanego, gdy autor miał 15 lat!):
Wypadek przy pracy
Ktoś krzyknął!
I wszystkim dech w piersi zaparło,
a echo zagrało i w sali zamarło,
a echo zamarło jak sygnał Spóźniony
i straszny szept przebiegł na wszystkich hal strony...
Ktoś upadł na ziemię z łoskotem,
na górze wśród trybów łopotał się potem
jak sztandar zwieszony na wietrze,
i przeciął krzyk wielki na nowo powietrze.
Wstrzymano!
Nie trzeba... nie trzeba... za późno...
Juź tylko na górze Strzęp krwi wisi luźno,
na dole szmat drugi czerwieni skrwawiony,
a wkoło tłum szary, tłum cichy, strwożony...
Ktoś krzyknął!
I wszystkim dech w piersi zaparło,
a echo zagrało i w sali zamarło,
a echo zamarło jak sygnał Spóźniony
i straszny szept przebiegł na wszystkich hal strony...
Ktoś upadł na ziemię z łoskotem,
na górze wśród trybów łopotał się potem
jak sztandar zwieszony na wietrze,
i przeciął krzyk wielki na nowo powietrze.
Wstrzymano!
Nie trzeba... nie trzeba... za późno...
Juź tylko na górze Strzęp krwi wisi luźno,
na dole szmat drugi czerwieni skrwawiony,
a wkoło tłum szary, tłum cichy, strwożony...
Spotykamy się 4 sierpnia (czwartek) o godz. 16:30 przy Pałacu Blanka na Placu Teatralnym w Warszawie.
0 komentarze:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.